Wyłudzanie pieniędzy od ubezpieczycieli
2009-03-25
Polacy wyłudzają od firm ubezpieczeniowych nawet miliard złotych rocznie" - mówi Marcin Tarczyński, analityk Polskiej Izby Ubezpieczeń.
Wyłudzacze najczęściej pozorują stłuczki albo kradzieże aut. Izba
szacuje, że to 80 proc. oszustw. Są i tacy, którzy na papierze uśmiercą żonę.
"Za przestępczość ubezpieczeniową coraz częściej biorą się zorganizowane
grupy" - zauważa Tarczyński. Jedną z takich grup rozbiło niedawno
Centralne Biuro Śledcze, zatrzymało 60 osób. Szajka przez kilka lat sfingowała
kilkaset stłuczek samochodowych. Na jednej kolizji z udziałem trzech aut
potrafili wyłudzić nawet 60 tys. zł.
Eksperci przyznają, że oszustwa te coraz trudniej wykryć, bo biorą w nich udział
rzeczoznawcy, agenci ubezpieczeniowi, właściciele warsztatów, a nawet
policjanci. W lutym taka właśnie grupa wpadła w Lublinie. Wyłudzała od kilku do
kilkunastu tysięcy za jeden numer.






