7 grudzień 2016

Najstarsza na świecie agencja detektywistyczna Pinkerton wchodzi na polski rynek. Zmieniająca się sytuacja geopolityczna zwiększyła zapotrzebowanie na wywiad gospodarczy i zarządzanie ryzykiem.

Pin IBBC

 

http://www.biznes.newseria.pl/_ftp/_appliction/2049001452_fraud_risk.mp4

Zagrożenia z jakimi zmaga się Europa: zmiany geopolityczne, konflikt na Ukrainie, problem uchodźców czy Brexit, sprawiają, że rośnie znaczenie wywiadu gospodarczego, działań zapobiegających szpiegostwu przemysłowemu oraz przestępstwom i nadużyciom gospodarczym. Powyższe czynniki skłoniły najstarszą na świecie agencję detektywistyczną – Pinkerton, do zainteresowania polskim rynkiem i rozpoczęcia współpracy z IBBC Group. Chce w ten sposób wspierać koncerny międzynarodowe wchodzące na rynki regionalne, jak również pomagać polskim podmiotom w ekspansji zagranicznej, nawet w najbardziej odległych krajach.

– Coraz więcej międzynarodowych firm stawia na kraje z regionu Morza Bałtyckiego, w szczególności na Polskę, tworząc tu nowe inwestycje i fabryki. To wiąże się z pewnym ryzykiem dla firm, które nie były tu nigdy obecne. nigdy wcześniej, albo nie miały w tym regionie swoich biur czy zakładów. Pracujemy dla wielkich koncernów i spółek międzynarodowych, które pytają nas o to, czy możemy im pomóc również w regionie bałtyckim – mówi agencji Newseria Biznes Weynand Haitjema, dyrektor Pinkertona na region EMEA.

Kraje Europy Środkowo-Wschodniej przyciągają coraz więcej inwestorów. To efekt ich szybkiego rozwoju – tylko w 2015 roku wzrost PKB w tym regionie Europy wyniósł 3,1 proc. i był niemal dwukrotnie wyższy od wzrostu w strefie euro (1,6 proc.). Jak wynika z raportu firmy doradczej EY „Atrakcyjność inwestycyjna Europy”, kraje Europy Środkowo-Wschodniej osiągnęły w ubiegłym roku skumulowany wzrost bezpośrednich inwestycji zagranicznych o 34 proc. To zaś sprawia, że rośnie zapotrzebowanie na procesy związane z wywiadem gospodarczym.

– Zaoferujemy w Polsce wszystkie usługi, które znajdują się w ofercie Pinkertona, a zatem wszelkiego rodzaju dochodzenia, przeprowadzanie due diligence, kompleksowe wsparcie kierownictwa firmy, zapewnianie bezpieczeństwa podróży, usługi wywiadowcze, czy konsulting przy zarządzaniu ryzykiem. Skupiamy się przede wszystkim na dużych firmach i koncernach międzynarodowych – tłumaczy Haitjema.

Pinkerton, obecny w Europie od 2012 roku, w Polsce będzie współpracował z firmą IBBC Group. Jak podkreśla Haitjema, przede wszystkim ze względu na zbieżną filozofię.

 Dzięki współpracy stajemy się praktycznie częścią globalnej struktury Pinkertona, a to daje nam możliwość świadczenia usług dla jej klientów w rejonie Europy Środkowo-Wschodniej, gdzie czujemy się pewnie – wskazuje Bartosz Pastuszka, prezes IBBC Group i dyrektor Pinkertona na Europę Środkowo-Wschodnią. – To jest przede wszystkim szeroko rozumiane zarządzanie ryzykiem biznesowym począwszy od działań prewencyjnych, czyli zapobiegania nadużyciom, stratom, a skończywszy na działaniach operacyjnych, czyli zarządzaniu kryzysowym, minimalizacji strat, zabezpieczaniu kluczowych wartości firmy.

Firmy, które działają na terenie Europy Środkowo-Wschodniej muszą liczyć się z konsekwencjami takich zjawisk, jak potencjalny Brexit, dynamiczna sytuacja geopolityczna na Wschodzie, czy napływ uchodźców. To zaś wiąże się z większym ryzykiem związanym z nielegalnym transportem towarów, nie tylko alkoholu i papierosów, ale też np. środków chemicznych, m.in. do ochrony roślin. Pastuszka podkreśla, że te zagrożenia będą coraz bardziej wpływać na firmy i gospodarkę.

 Widzimy napływ wielu nowych pracowników z Europy Wschodniej. Często nie mamy wiedzy, czy są to ludzie uczciwi i jakie potencjalnie mogą przynieść straty naszym firmom. W związku z tym na pewno będą wymagane usługi weryfikacji takich osób, ale też odpowiedniego adaptowania różnic kulturowych, które funkcjonują na Ukrainie, czy Białorusi – mówi Bartosz Pastuszka.

IBBC Group chce także stworzyć platformę dla firm z regionu, które planują inwestycje na zagranicznych rynkach. Poprzez tę platformę zamierza oferować wsparcie ekspertów znających lokalne problemy i uwarunkowania.

Chcemy, żeby te firmy miały solidnego partnera, który będzie służył im wsparciem w zakresie wszelkich problemów, z którymi będą musiały zmierzyć się na tych rynkach. Są to nowe ryzyka, często sytuacje konfliktów zbrojnych, różnic kulturowych, czasami problemów związanych z konkurencją na danym rynku  – mówi Bartosz Pastuszka.

Jak przekonuje, popyt na tego typu usługi będzie rósł zwłaszcza, że firmy coraz częściej wchodzą na rynki amerykańskie, afrykańskie czy azjatyckie.

– Widzimy, że działalność, która wymaga częstych podróży niesie ze sobą duże ryzyko. W szczególności, jeśli ktoś pracuje na Bliskim Wschodzie, na Ukrainie, a nawet w Rosji. Jeszcze parę lat temu przedsiębiorca mógł się czuć bezpiecznie w podróży, dziś stanowi to dla niego duże wyzwanie – przekonuje prezes IBBC Group. – Kolejną kwestią jest cyberprzestępczość. Kradzież danych, manipulacje nimi, kradzież pieniędzy np. poprzez cyberprzestępstwa stają się codziennością. Wyzwania związane z technologią i z zarządzaniem zasobami ludzkimi są w tej chwili kluczowe.